"Na początku lat siedemdziesiątych głównym środkiem tej ekspansji było zdobywanie koncesji kolejowych i budownictwo dróg żelaznych — przede wszystkim wielkiej magistrali do stolicy Turcji. Ze wszystkich krajów bałkańskich w największej zależności ekonomicznej od Austro-Węgier znajdowała się w latach siedemdziesiątych Serbia. Przeważająca część eksportu serbskiego szła albo do Austro--Węgier, albo przez porty austro-węgierskie. Dostępu do morza Serbia nie posiadała. Dla wywierania wpływu na Serbię Austro-Węgry rozporządzały silnymi środkami nacisku: czy linia kolejowa do Salonik przebiegać będzie przez Bośnię czy przez Belgrad? Rozstrzygnięcie wielu takich zagadnień miało dla maleńkiej Serbii życiowe znaczenie. Przeciw przemocy austro-węgierskiej rząd serbski szukał oparcia w Rosji. Kiedy zaczęło się powstanie w Hercegowinie, Andrassy oświadczył „Wysokiej Porcie" — tak nazywał się rząd imperium osmańskiego — że uważa te nieporządki za wewnętrzną sprawę Turcji. Dlatego nie zamierza wtrącać sią ani czymkolwiek krępować akcji Turków przeciwko powstańcom. Było jasne, że wolałby, aby Turcy utopili powstanie we krwi. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
